środa, 18 grudnia 2013

Malarstwo (a'la) impresjonistyczne

Wracam po jednej z najdłuższych przerw w histori tego bloga. Nie widzę sensu obietnicy, że będę tu częściej. Postaram się, ale nie wiem, jak wyjdzie. Zmieniłam szkołę, koniec półrocza, zbliżają się testy - to dla mnie ważny rok i nie mogę tego zawalić.
Ostatnio miałam, jednak, wystarczająco dużo czasu, by stworzyć te prace, wzorowane na dziełach malarzy impresjonistycznych.
Co o nich sądzicie? Podzielcie się swoimi refleksjami w komentarzu :D


xoxo NinaMe

niedziela, 7 lipca 2013

Portraits




 



 





Efekt końcowy:

+ Wygrzebany z głebokiej szuflady, portret uśmiechniętej kobiety :D



xoxo NinaMe

czwartek, 6 czerwca 2013

Przygody Merlina

"In the land of myths and the times of magic, the destiny of a great kingdom rests on a shoulders of a young man. His name.... Merlin"

Jak już kiedyś wspomniałam, uwielbiam legendy, a przede wszystkim te arturiańskie. Wymieniony w tytule serial nie jest może najwierniejszy w odzwierciedleniu historii, jednak według mnie (i paru moich znajomych :D) bardzo ciekawy. 
Przedstawiona na rysunkach postać to Morgana (Katie McGrath) z tego też serialu.




xoxo NinaMe

poniedziałek, 27 maja 2013

Dragonlance

Tak, aby nadrobić zaległości, dodam dziś kolejny post :)).

Przedstawiam wam pracę, nad którą męczyłam się przez parę tygodni (mój rekord - zwykle tracę chęć do pracy już drugiego dnia). Przedstawia ona jakąś scenę z mojej ukochanej serii książek - "Dragonlance", w tym wypadku któraś z kronik. *Na podstwie znalezionej gdzieś grafiki*


Czy warto było się nad nią tak męczyć? Oceńcie sami, mam cichą nadzieję, że podzielicie się swoimi refleksjami w komentarzach =D

 resztki zarysu i pierwsze cieniowania

efekt końcowy


xoxo NinaMe

Hello again

Wow! Piszę tu coś pierwszy raz od trzech miesięcy. No tak... Nie mam się czym chwalić. Obiecałabym poprawę, ale jak już pokazałam, nie jestem wiarygodną osobą. Ani obobiązkową, skoro o tym mówimy.

Tak na powitanie wstawiam piękny, płaski brzusio. Niestety nie należący do mnie...


xoxo NinaMe

środa, 6 lutego 2013

Absentminded

Ludzie często wypominają mi to, że rysuję na wszelkich lekcjach, wykładach, prelekcjach, etc. Walczę z tym, jednak, jak na razie, bez skutku. Tak tez powstały te bazgrołki:

 nudny wykład na biologi

angielski, wprowadzanie do tematu, który już omawiałam 

 ... i znów angielski


 historia i moje ulubione legendy arturianskie
z powodu za dużej wiedzy nie pozwolono mi się odzywać :(


 i dalej historia

znów biologia - zło w najczystszej postaci :p

xoxo NinaMe
P.S.: Prace nie powstały jednego dnia, aż tak nie przesadzam...

sobota, 19 stycznia 2013

Skiing

Jupii!!! Wreszcie na miejscu. Od czwartej rano w drodze, a dopiero teraz na miejscu. Jestem w Austrii, na nartach.
Gorąco pozdrawiam i życzę Wam udanych ferii :D.
xoxo NinaMe