Przedstawiam wam pracę, nad którą męczyłam się przez parę tygodni (mój rekord - zwykle tracę chęć do pracy już drugiego dnia). Przedstawia ona jakąś scenę z mojej ukochanej serii książek - "Dragonlance", w tym wypadku któraś z kronik. *Na podstwie znalezionej gdzieś grafiki*
Czy warto było się nad nią tak męczyć? Oceńcie sami, mam cichą nadzieję, że podzielicie się swoimi refleksjami w komentarzach =D
resztki zarysu i pierwsze cieniowania
efekt końcowy
xoxo NinaMe
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz